Zdjecie

Loud Jazz Band - The Way To Salina (CD)

Allegro.pl Sp. z o.o.
Kategoria: plyty-cd
ALLEGRO009
Obecnie brak na stanie
38,00 zł

tag_faces 8 punktów w Programie Lojalnościowym

9019611


 

Najnowszy, czwarty już krążek grupy Loud Jazz Band prowadzonej przez Mirosława "Carlosa" Kaczmarczyka powstał z inspiracji filmem Georgesa Lautnera "Droga do Saliny". Obraz ten nakręcono w 1971 roku, w Polsce został wprowadzony na ekrany w połowie lat 70., zaś fani zapamiętali go z powodu dość śmiałych jak na owe czasy (i polskie warunki) "scen", ostatniej roli Rity Hayworth oraz klimatu przypominającego thrillery Hitchcocka.

"Droga Do Saliny" musiała szczególnie głęboko zapaść w pamięć liderowi Loud Jazz Band, skoro po ponad 30 latach postanowił przypomnieć nam tę historię w jazzowej wersji. Swą opowieść skierował do szerokiego słuchacza, niekoniecznie erudyty, ale na pewno do kogoś wrażliwego na barwę i melodię; właśnie te dwa elementy wydają się tu najważniejsze i stanowią istotny składnik zarówno tematów, jak i improwizacji. Oczywiście ci, którzy chcieliby odtworzyć fabułę filmu na podstawie muzyki, mogą natrafić na problemy (lider, który jest kompozytorem wszystkim utworów, nie zawarł na okładce żadnego komentarza); płyta, jak można się domyślać, jest raczej impresją "na temat" i nie ilustruje ściśle akcji (dość zresztą wyrafinowanej i zakończonej zaskakującym finałem).
Wyrazista barwa elektrycznej gitary Kaczmarczyka zdecydowanie wyróżnia się na tle akustycznego i grającego jazzowo zespołu. Instrument lidera, raz liryczny, raz niemal agresywny, wyraźnie kieruje tę muzykę w okolice fusion; wydaje się, że kontrast brzmieniowy i stylistyczny między Kaczmarczykiem a resztą zespołu był zamierzony i w jakiś sposób sprawdził się w kolejnych nagraniach. W "Song for A..." widoczne są natomiast wpływy world music (wprowadzenie egzotycznego brzmienia didgeridoo), a nawet free, co jednak nie odbija się w istotny sposób na lekkiej przecież konwencji całego albumu; muzyka niemal w całości posiada wyraźnie zakreślone kontury, jasno zdefiniowaną harmonię i rytm, sporo fragmentów aranżowanych (unisonowe wejścia tematów), oraz solówki zgrabnie "wmontowane" w tok narracji utworów. Wszystko to dobrze współgra ze sobą w ramach przyjętej koncepcji, choć chwilami odnosi się wrażenie, że poprzez brzmienie zespołu i strukturę tematów przeziera lekka patynka przywodząca na myśl lata 70. i 80. Wrażenie to potęguje styl gry lidera, który porusza się w stosunkowo ograniczonym spektrum jazz-rocka, ujawniając silne przywiązanie do pewnych, nie zawsze oryginalnych zwrotów i charakterystycznego brzmienia gitary. Wśród pozostałych muzyków najbardziej podobał mi się Wojciech Staroniewicz z piękną, czystą barwą tenoru i sopranu, pianista Helge Lien (chyba, poza "The Roots", "Heart and Feelings", trochę tu niewykorzystany) oraz wszechstronny puzonista Erik Johannessen.
Trochę zaskakujące, że w tym projekcie, rekomendowanym jako "polsko-skandynawskie klimaty" zabrakło przestrzeni, spokojnego wybrzmiewania dźwięków, z czego słyną przecież produkcje z północnej części Europy.

Bogdan Chmura 

1. Ensomhet 
2. The Way to Salina 
3. Song for A. . . 
4. Lengsel
5. Dirty Ear
6. The Roots, Hearts and Feelings
7. Better Times
8. Jalla
9. D. O. S

Brak opini

Informujemy, iż nasz sklep internetowy wykorzystuje technologię plików cookies, a jednocześnie nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w tych plikach (tzw. „ciasteczkach”).